Pięć krajów, pięć różnych kultur  i… jedna pasja. Międzynarodowe Warsztaty Reportażu Filmowego w ramach WAMA FILM FESTIWAL w Olsztynie to wydarzenie przybliżające od podstaw pracę reportera filmowego, reżysera, montażysty oraz aktora. W tegorocznych spotkaniach filmowych wzięła udział  64 - osobowa grupa młodzieży  z Ukrainy, Węgier, Włoch, Francji i Polski. Wśród Polaków znalazła się również uczennica radomszczańskiego Elektryka.

Hasłem przewodnim III WAMA Film Festiwal była tożsamość  jako czynnik determinujący wielokulturowość. Program Festiwalu tak jak w latach ubiegłych skupiał  się na międzynarodowych koprodukcjach filmowych. Zaprezentowano 10 filmów fabularnych nagrodzonych na festiwalach w Cannes, Berlinie czy Wenecji oraz 12 krótkometrażowych. Oprócz konkursów filmowych odbyły się także  Warsztaty Reportażu  Filmowego skierowane do młodych ludzi z pięciu krajów Europy. Na tych prestiżowych warsztatach Polskę reprezentowała 18-osobowa grupa Polaków, wśród nich znalazła się reprezentantka województwa łódzkiego i powiatu radomszczańskiego  – Wiktoria Całus z Zespołu Szkół Elektryczno – Elektronicznych w Radomsku.

- Było to dla mnie nowe doświadczenie i kolejna okazja do poznania fantastycznych ludzi – opowiada. – Każda z grup miała do zrealizowania  reportaż filmowy pod hasłem : MULTIKULTUROWOŚĆ . Temat niełatwy i szeroko rozumiany, który nas jeszcze bardziej zmobilizował do intensywnej pracy. Mieliśmy okazję do poszerzenia swojej wiedzy na temat filmu i reżyserii. Zajęcia z profesjonalistami otworzyły przed nami nowe ścieżki, którymi  z pewnością podążymy – uśmiecha się Wiktoria.

Rzeczywiście, były to intensywne warsztaty, uatrakcyjnione spotkaniami z wybitnymi ludźmi filmu m.in. z Januszem Majewskim, Jerzym Bończakiem, Magdaleną Łazarkiewicz czy Jerzym Hoffmanem.

- Przy reżyserowaniu filmu najważniejsze są dwie rzeczy – talent i profesjonalizm. Tej drugiej rzeczy można się nauczyć, ale bez talentu ani rusz – podkreślał podczas warsztatów  Jerzy Hoffman.

- Warsztaty tego typu są świetną inicjatywą. Dzięki nim nabyłem nie tylko cenną wiedzę teoretyczną, ale przede wszystkim doświadczenie z planu filmowego. I jeszcze jedno – poznałem cudownych ludzi, dla których bariera językowa nie istnieje – mówi Jakub Kołton, uczestnik warsztatów z Radzynia Podlaskiego.

W ostatnim dniu festiwalu każda z grup mogła obejrzeć swój film na dużym ekranie.

Aneta Jędrzejczyk